Ludzie - artyści.
Ile to razy wprawiało mnie w złości?
Ciągle pozbawione sensu, jakiejkolwiek mądrości.
Ile to razy uciec w najgłębszy kąt chciałam.
Lecz ani razu się nie poddałam.
Dziś siedzę i czerpię z niego korzyści.
Bo wbrew pozorom, na mojej drodze sami artyści.
Pozytywnie zakręceni ludzie.
Choć czasem czuję, że się wśród nich gubię.
A słony potok zalewa mi twarz
I czuję wtedy mój mały życiowy staż.
Jednak za nic bym tego nie oddała.
Pomimo iż czasem wśród artystów czuję się sama.
To jednak dzięki nim mam wrażenie, jakbym latała.
-Nienormalna
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz