piątek, 10 listopada 2017

Moje bazgrojki - 11.11.2017

Życie...

Czymże jesteś, żeby tak pięknie nami gardzić?
Złudzasz radością, zniewalasz ulotnej chwili urokiem.
Lecz po wszystkim zostawiasz pustkę i samotność.
I choć Cię kocham, to także nienawidzę.
Paradoks? Może.
Kogo to obchodzi?
Na pewno nie Ciebie.
Bo dla Ciebie za niedługo będę tylko nic niewartym wspomnieniem.

-Nienormalna

Moje bazgrojki - 11.11.2017

Wyciszenie

1,
2...
Wdech.
3,
4...
Wydech.
5,
6...
Coraz mniej wyraźne cyfry,
7,
Słowa,
8,
Myśli.
 9,
Nienawidzę wciąż tej tłuszczy.
Ludzie w koło coraz głupsi.
10,
Pierwsza łza.
11.
Kolejny ból.
12,
Ech, mam dość tego.

-Nienormalna

piątek, 3 listopada 2017

Moje bazgrojki - 03.11.2017

Ludzie - artyści.

Ile to razy wprawiało mnie w złości?
Ciągle pozbawione sensu, jakiejkolwiek mądrości.
Ile to razy uciec w  najgłębszy kąt chciałam.
Lecz ani razu się nie poddałam.
Dziś siedzę i czerpię z niego korzyści.
Bo wbrew pozorom, na mojej drodze sami artyści.
Pozytywnie zakręceni ludzie.
Choć czasem czuję, że się wśród nich gubię.
A słony potok zalewa mi twarz
I czuję wtedy mój mały życiowy staż.
Jednak za nic bym tego nie oddała.
Pomimo iż czasem wśród artystów czuję się sama.
To jednak dzięki nim mam wrażenie, jakbym latała.

-Nienormalna

niedziela, 8 października 2017

Moje bazgrojki - 08.10.2017

Witraż, a życie.

A w mej głowie wciąż witraże.
Piękne, kolorowe całe.
Każdy kawałek ma barwę odpowiadającą tylko jemu.
To jak osobne historie, odpowiadające z nas każdemu.
Po kolei w całość się składają.
Aż w końcu wspólny obraz dają.
A ludzie, niczym artyści.
Wspólnie tworzą obraz, dający piękne korzyści.
Każdy z nich osobnym szkiełkiem, osobną historią zapadającą w pamięć.
Lecz razem, wspaniałym obrazem.

-Nienormalna

czwartek, 22 czerwca 2017

Moje bazgrojki - 22.06.2017

Odchodzący ludzie

Rzeczą przerażającą jest to,
Że kiedyś znając Cię na wylot
Dopiero teraz przejrzałam na oczy.
Choć tak bardzo, o to wszystko się starałam.
Ty dalej swą płytkością potrafisz mnie zaskoczyć.

- Nienormalna

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Moje bazgrojki - 20.06.2017

Zatrzymać czas!

Siedzę na balkonie owinięta szczelnie.
Jedyne co czuję to pocałunki wiatru na szyi
I  jedyne na co mam teraz ochotę,
To zamknąć oczy i już więcej nie obudzić się z tej chwili.

-Nienormalna

środa, 24 maja 2017

Moje bazgrojki - 24.05.2017r.

Sztuka niedoceniona

Praca zwykła, nudna, szara.
Nikt nie czeka tu na brawa.
Ciągły tłok, szum, masa myśli,
Stałe błędy. Ponoć nie ma rzeczy, których ktoś już nie wymyślił.
Więc któż by szukał tu artystów?
Lecz wirtuoz sam się znalazł
I w ukryciu żyje dla nas.

- Nienormalna

sobota, 18 marca 2017

Moje bazgrojki - 19.03.2017

Czas i ludzie - jedna wielka zmienna
 
Tak w sumie to nie wiem
Ile godzin zmarnowałam marząc o niebie
Ile okazji minęło niewykorzystanych
A teraz to nie niebo lecz piekło
Otwiera przede mną swe bramy

- Nienormalna

poniedziałek, 13 marca 2017

Moje bazgrojki - 13.03.2017

Sztuka życia

Siedzę na ulicy, pusta droga
Tylko ptaki dookoła.
Mam dość życia w złości,
Myślę jak zaczerpnąć tu miłości.
Lecz miłości ciągły brak,
Gdzieś w oddali przelatuje zagubiony ptak.
Ciągła wrogość, w głowie zamęt straszny,
Wraz twarzy stale kwaśny.
Brak odwagi, brak pociechy;
Z życia ciągły brak uciechy.
Ptaki ciche, a ja sam
Pośród złości i wrogości trwam.

- Nienormalna

piątek, 10 marca 2017

Moje bazgrojki - 10.03.2017

Chwila zwątpienia każdego zmienia

Życie jak proza.
Na tym się kończy moja poezja,
Która i tak nic nie zmienia.
W życiu wciąż te same pustki.
Brak stałego dopływu gotówki.
Brak szczęścia, miłości
I z życia radości.
Czy ktoś może zakończyć ten ciągły pościg?
Szczęścia nie ma,
Miłość nie istnieje
Więc nawet radować się już nie ma z czego.
To wszystko jest do niczego.

- Nienormalna

niedziela, 26 lutego 2017

moje bazgrojki - 26.02.2017

Stara brama 

W ogródku stała
Duża, zardzewiała, stara
Już dawno zapomniana
Co dzień skrzypiała
I o uwagę się dopominała
Lecz niestety jej nie doznała
Lata świetności już dawno za sobą miała
I nie jedną historię z życia opowiedzieć komuś chciała
Niestety niczyjej uwagi przykuć już nie umiała
Tak wiec w zapomnieniu odeszła
By bezkresny przemierzać wszechświat
W butach o znoszonych już podeszwach

- Nienormalna

niedziela, 22 stycznia 2017

Moje bazgrojki - 22.01.2017

Myślnik, nie myślnik, bez myślnik

Słowo - kropka;
Narodziny - trumna;
Dzień - noc;
Czym więc jest ten myślnik?

- Nienormalna

czwartek, 5 stycznia 2017